Przejdź do treści
UNIQA – przegląd projektu

700 obserwacji, które przebudowały portal dla agentów ubezpieczeniowych UNIQA

Testy użyteczności nowego portalu dla agentów ubezpieczeniowych UNIQA, prowadzone w modelu RITE – z debriefingami po każdej serii sesji i poprawkami wrzucanymi do prototypu jeszcze przed kolejnym uczestnikiem.

  • 700+ obserwacji
  • ~50 wdrożonych zmian
  • 9 agentów w badaniu
  • 4 tyg. cały projekt
Projektowanie badania, moderacja, analiza
Research team (2), Mobee Dick

Kick-off projektu

Początek 2022. Zespół UNIQA szykował się do wdrożenia nowej wersji portalu dla agentów ubezpieczeniowych i – zanim puścił go na produkcję – chciał sprawdzić, czy faktycznie sprawdzi się w codziennej pracy.

Od ogółu do szczegółu

Na początku projektu rozbiliśmy ogólny cel badania – weryfikację użyteczności prototypu – na bardziej szczegółowe obszary:

  • G01

    Sprawdzenie, jak użytkownicy rozumieją treści, komunikaty i nazewnictwo na poszczególnych ekranach.

  • G02

    Zrozumienie, w jaki sposób użytkownicy postrzegają kategoryzację produktów ubezpieczeniowych.

  • G03

    Analiza tego, jak użytkownicy wyszukują konkretne produkty, polisy i oferty.

  • G04

    Przetestowanie użyteczności skrótów do kalkulatorów oraz funkcji szybkich akcji.

  • G05

    Ocena alternatywnych wersji strony głównej.

Metodologia badania

Prototyp, wdrożenie odłożone w czasie, zespół klienta, który chciał być częścią procesu – te warunki w zasadzie same podpowiedziały wybór RITE (Rapid Iterative Testing and Evaluation).

RITE skraca drogę od obserwacji do poprawki, ale ma pułapkę: zmiany wprowadzane w trakcie badania utrudniają porównywanie doświadczeń kolejnych uczestników. Żeby decyzje o zmianach były świadome, a nie odruchowe, porządkowaliśmy obserwacje w kategoriach – co rozwiązujemy od razu, co trafia do kolejki poza harmonogramem badania, co dalej obserwujemy, a co wynika z kontekstu zewnętrznego i niekoniecznie wymaga zmian w prototypie. Każdą zmianę dokumentowaliśmy i przypisywaliśmy do sesji, od której wchodziła w życie. Decyzje zapadały zespołowo, na debriefach.

Formuła badawcza RITE – iteracyjna metodologia testowania

Formuła badawcza RITE

Próba

9 agentów ubezpieczeniowych. Za mało na statystykę, za dużo na czystą eksplorację – ale akurat tyle, ile potrzeba w RITE. Tracimy na liczebności, zyskujemy gęstość obserwacji z jednego uczestnika i możliwość sprawdzenia, czy wprowadzone poprawki faktycznie działają. Kryteria rekrutacji ustaliliśmy razem z klientem.

Sesja pilotażowa

Zanim zaprosiliśmy pierwszego uczestnika, przeszliśmy cały scenariusz na próbę. Dzięki temu poprawiliśmy kolejność zadań, przeformułowaliśmy kilka pytań pogłębiających i ograliśmy logistykę spotkania online – udostępnianie ekranu, podział ról między moderatora i obserwatora.

Zadania szyte na miarę agentów

Mając jasno określone cele badawcze oraz dostęp do działającego prototypu, przygotowałem scenariusz testów użyteczności, który ujednolicił przebieg spotkań z uczestnikami.

Przykładowe zadania i pytania pogłębiające

Zadanie 1

„Do Twojego biura przychodzi klient, który chce kupić ubezpieczenie na życie dla siebie i swojej rodziny. Korzystając z portalu, zaprezentuj ofertę dopasowaną do jego potrzeb.”

Zadanie 2

„Otrzymujesz telefon od swojego menedżera regionalnego z informacją, że część klientów zalega z opłatami za polisy. Spróbuj rozwiązać ten problem.”

Moderator i obserwator

W trakcie projektu pełniłem rolę moderatora i obserwatora sesji badawczych. Obserwacje dokumentowaliśmy na interaktywnej tablicy FigJam, a spotkania z uczestnikami prowadziliśmy zdalnie, wykorzystując MS Teams.

Jedna z sesji badawczych moderowanych przez autora

Jedna z sesji badawczych moderowanych przez autora

Przestrzeń obserwacji na interaktywnej tablicy FigJam

Przestrzeń obserwacji na interaktywnej tablicy FigJam

Debriefy jako sport zespołowy

Debrief był sercem tego procesu. Spotykaliśmy się co 2–4 sesje, a jeśli coś wymagało szybkiej decyzji – nawet po jednej. Przechodziliśmy wspólnie przez scenariusz: co kto zauważył, co z tego wynika, co z tym zrobić.

Obserwacje zbieraliśmy na FigJamie – jedna karteczka to jedna uwaga, którą ktoś z zespołu wyłapał w trakcie sesji albo przy późniejszym odsłuchu. Pod koniec badania było ich około 700. Na debriefach najpierw grupowaliśmy je oddolnie, szukając powtórzeń, a potem dopasowywaliśmy do celów badawczych G01–G05. Obserwacje, które wracały w kilku kategoriach naraz, były dla nas najmocniejszym sygnałem.

Po każdym debriefie spisywaliśmy decyzje – również te dotyczące mniejszych zmian wprowadzanych między sesjami. Dzięki temu w każdej chwili mieliśmy dostęp do historii prototypu i wiedzieliśmy, skąd wzięło się konkretne rozwiązanie.

Kategoryzacja obserwacji obejmująca tematy główne i poboczne

Kategoryzacja obserwacji obejmująca tematy główne i poboczne

Przykładowe podsumowanie sesji debriefingowej

Przykładowe podsumowanie sesji debriefingowej

50 zmian, jedna strona główna

Do produktu trafiło blisko 50 zmian – od poprawek w nazewnictwie i mikrocopy, przez rekonfigurację elementów na ekranach, po wybór jednej z testowanych wersji strony głównej. Po każdej serii sesji prototyp wchodził na spotkanie z klientem nie jako lista problemów, ale jako lista decyzji do podjęcia.

Z pięciu pierwotnych celów badawczych odpowiedzieliśmy na cztery. Piąty – architektura kategorii produktów – okazał się głębszy, niż zakładaliśmy. Zamiast wyciągać pochopne wnioski, zrobiliśmy z niego punkt wyjścia do osobnej rekomendacji.

Spojrzenie wstecz

Czego się nauczyłem

RITE to zupełnie inny rytm pracy niż klasyczne dwie rundy testów. Po sesjach badawczych niemal od razu spotykaliśmy się z klientem, omawialiśmy obserwacje i planowaliśmy iteracje – poprawki trafiały do prototypu jeszcze przed kolejnym testem. Ta intensywność wymagała szybkiego podejmowania decyzji, ale dawała coś, czego nie daje tradycyjny model: możliwość weryfikacji poprawki już z następnym uczestnikiem.

Równie ważną lekcją było zarządzanie relacją z klientem. Angażowanie zespołu UNIQA w proces – zapraszanie na sesje, wspólne debriefingi, materiały o dobrych praktykach obserwacji – budowało zaufanie i współodpowiedzialność za wyniki. Jednocześnie nauczyłem się, że dbanie o klienta to nie tylko informowanie go o postępach, ale też stawianie jasnych granic: na przykład kiedy zmiana w prototypie jest gotowa do testowania, a kiedy potrzebuje więcej pracy.

Co zrobiłbym inaczej

Zaproponowałbym przeprowadzenie card sortingu przed testami użyteczności. Jednym z głównych wniosków z badań było to, że agenci nie zgadzali się co do kategoryzacji produktów ubezpieczeniowych – problem, który testy użyteczności potrafią ujawnić, ale nie rozwiązać. Gdybyśmy zbadali architekturę informacji wcześniej, sesje z uczestnikami moglibyśmy poświęcić na testowanie interakcji zamiast odkrywania, że sama struktura treści wymaga przebudowy.

Wróć do wszystkich projektów Następny projekt